Bądź na bierząco - RSS

WARSZTATY ZAPISY !! - co za tytuł :)

maj 31st, 2009 | Brak Komentarzy | Kategoria: muzyka, taniec, teatr

Ogólnie dobra sprawa. Zapraszam wszystkich zainteresowanych - dodatkowy plus jest taki, że będzie można mnie tam spotkać.

 

INTERDYSCYPLINARNE WARSZTATY KRYTYCZNE

dla wszystkich zainteresowanych pisaniem o muzyce, tańcu i teatrze

 

23-27.06.2009

Centrum Festiwalowe – Galeria Arsenał

 

 

prowadzący:

 

MUZYKA:

Piotr Metz (dziennikarz muzyczny, redaktor naczelny magazynu „Machina”),

Michał Wiraszko (zespół Muchy, Jarocin Festiwal)

TANIEC:

Jadwiga Majewska (krytyk tańca), Iwona Pasińska (choreograf, tancerka)

TEATR:

Paweł Sztarbowski (krytyk teatralny), Paweł Passini (reżyser)

 

więcej na: www.malta-festival.pl

 

KOSZT:

 

100 zł/os. za cykl warsztatów poświęconych jednej z dziecin: teatr, taniec, muzyka. Istnieje możliwość aplikowania tylko do jednej grupy. W cenie warsztatów bilet na koncert Nine Inch Nails (dla grupy muzyka), spektakl „Happy” N. Charnocka (dla grupy taniec), spektakl „La menzogna” Pippo Delbono (dla grupy teatr).

 

ZGŁOSZENIA:

 

List motywacyjny oraz CV prosimy przesyłać do 15 czerwca 2009, na adres
alicja@malta-festival.pl z zaznaczeniem, na który z warsztatów jest to zgłoszenie. Ilość miejsc ograniczona, grupy 12-osobowe.


Tagi: , , , , ,

PCV II

maj 31st, 2009 | Brak Komentarzy | Kategoria: archiwalia, muzyka, performans

Od czasu kiedy zrobiłem poprzedni wpis, właściw nie mogłem przestać myśleć Marclayu i jego twórczości. Każdy kto czyta mojego bloga nieco dłużej wie, że strzępki są bliskie mojemu sercu. Zwłaszcza jeśli w jakiś sposób wiążą się ze śmieciami ( Marclay przyznaje w jednym z wywiadów, że nie korzysta z materiałów wysokiej jakości. Przeważnie płaci za płytę około jednego dolara) . W każdym razie korzystając z okazji dorzucam kilka informacji o pracach Szwajcara…

 

Techniki użyte przy dekonstrukcji gotowych nagrań zakupionych na winylowych płytach – więc zapętlanie, rozczłonkowywanie, multiplikacje i odkształcenia – zyskują ponowną świeżość w kontakcie z czysto fizycznym, namacalnym przedmiotem. Wewnętrzne zapętlenia przedmiotów - „Virtuoso”, akordeon którego miech został rozciągnięty/zapętlony do długości ponad siedmiu metrów -, transformacje, zbliżone do tego co dzieje się z dźwiękiem przy jego czasowym rozciąganiu lub po prostu szatkowaniu na krótkie nie zależne od swego rdzenia elementy – “Drum kit” to konglomerat modułów zestawu perkusyjnego, który uzyskuje zupełnie nowe znaczenie poprzez ponowne przestrzenne rozplanowanie. Z przdmiotu, zamienia się w rzeźbę. Nieopodal “ready mades”.

 

Kolejne prace eksplorujące korelacje pomiędzy dźwiękiem, a różnymi formami jego wizualizacji owocują filmem „Guitar Drag”(2000) w którym głównym bohaterem jest Fender Stratocaster – legendarna gitara lat 60 – przywiązany do wlokącego go pick-up’a. Amplifikowany sygnał gitary + zapis przebytej trasy. Film nawiązuje do zbójstwa na tle rasowym z 1998 roku - kilku białych przywiązało czarnego mężczynę do samochodu terenowego i zawlokło go na śmierć.

 

Inne prace Marclaya, które choć wizualne, odwołują się bezpośrednio do muzyki( w tym przypadku przemysłu muzycznego i jego nasycenia treściami erotycznymi) to “Body mix” z 1992 roku - cykl kolaży wykonanych w całości z grafik znajdujących się na okładkach płyt winylowych. Pozornie nie mające ze sobą nic wspólnego okładki, połączone ze sobą, odsłaniają nagich, uprzedmiotowionych ludzi.


 

Transformacja popchnięta tak daleko jak to tylko możliwe. Już przy pierwszym oglądzie przytłacza ilościowy natłok – coś na kształt iskrzenia pamięci, która wśród masy barwnych plam, rozpoznaje same znajome elementy. Więc podstawą właściwie wszystkich opisanych tu prac jest agregacja treści, która to dopiero umożliwia jej przekształcenia. Wszystko ma swoje granice. Do „video kwartetu” Marclay, użył siedmiuset fragmentów filmowych.

„Video Quartet” z 2002 roku, to kolejna praca wykorzystująca technikę kolażu – dziesiątki hollywoodzkich filmów pociętych na drobne kawałki, współgra razem w muzyczno-wizualnym kwartecie. Przez siedemnaście minut (poniżej fragment).

 

Transformacja popchnięta tak daleko jak to tylko możliwe. Już przy pierwszym oglądzie przytłacza ilościowy natłok – coś na kształt iskrzenia pamięci, która wśród masy barwnych plam, rozpoznaje same znajome elementy.  Do „video kwartetu” Marclay, użył siedmiuset fragmentów filmowych. Trudno pojść dalej. Na koniec dwa klipy:

wywiad i set (polecam prowadzącą)

oraz

Record Players – rejestracja performensu z lat 80, opartego na dźwięku wytwarzanym przy użyciu płyt w nie tradycyjny sposób. .  LINK TU.

Do jutra.

Tagi: ,

PCV

maj 26th, 2009 | Brak Komentarzy | Kategoria: archiwalia, lekcja muzyki, performans

Odnośnie wpisu o instalacji Otomo Yoshihide - LINK

Rzecz jest do tego stopnia niezwykła, że uznałem, że warto będzie do niej wrócić. Praca Yoshihide,czego wcześniej nie wiedziałem, inspirowana jest – przynajmniej częściowo – współpracą z dzisiejszym bohaterem: Christianem Marclayem. Jest to człowiek który jako pierwszy posłużył się gramofonem jako instrumentem, wyprzedzając tym samym wszystkich którzy domagają się uznania swojego prymatu w kwestii znajomości plastiku (PCV), z którego wykonywana jest płyta gramofonowa. Jednak nie wspominam o nim ponieważ potrafił w 78 roku, wesoło i rytmicznie przesuwać płytą pod palcami. Nie o to chodzi. Kluczem jest gest(akt), który zamienia proces wydobycia dźwięku w niezwykłe widowisko oraz sposób w jaki ten artysta podchodzi do przedmiotu – miliony procent świeżości i hałdy nieskrępowanej wyobraźni. Jak sam mówi, oczy otworzył mu punk rock - nie musisz nic umieć, by działać. Ponieważ Marclay w swoim dwuosobowym projekcie muzycznym nie posiadał perkusisty, zaczął używać trzasków płyt i igieł do kształtowania rytmicznych podkładów dźwiękowych. Tak wszystko się rozpoczęło. Koniecznie zapraszam na krótki dokument o nim, a później na fragment muzyczny. Do jutra.

Krótki dokument

Muzyczny fragment

Tagi: ,

Duety do mety

maj 25th, 2009 | Brak Komentarzy | Kategoria: bez kategorii

Poprostu warto.

Filthy Luker

W ramach poprawy humoru i kontynuacji wątku o teatralizacja przestrzeni.

Niestety - jak zwykle nic nie wiadomo. Autor (Filthy Luker) sam o sobie milczy, a jedyna wystawa w której wziął udział (”Crimes of Passion” Royal West of England Academy of Art) rówinież jest poza zasięgiem - przebudowa strony. Wszystkich zainteresowanych kolejnymi zdjęciami odsyłam na stronę, która niestety również pozbawiona jest informacji o autorze. Zapraszam.




Tagi:

Bum

maj 21st, 2009 | Brak Komentarzy | Kategoria: hiper bonus, społeczeństwo

Czasem kiedy boli głowa jedyne co można zrobić to wysadzić jej strzępki. Bum…

Calixto Bieito, powiedzmy kontrowersejny, umiarkowanie zwyrodniały reżyser operowy, który pochodzi z hiszpani. Można się na niego natknąć na łamach niemieckiej telewizji, jakimś późnym wieczorem. W każdym razie ja miałem to szczęście. Pewnie co bardziej spostrzegawczy zastanawiają się czego mogę szukać nocą na niemiecko języcznych kanałach. No tak.

Jak zwykle - to co mogę zaproponować to garść obrazków, na bazie których musimy wyrobić sobie zdanie o próbach reinterpretowania opery. Po krótce coś a’la “Mozart - bez gaci”, ale tak naprawdę zbyt mieszczańsko, by dodać to do kategorii “hc” raczej “hiperbonus”. Zapraszam

Krótka opowieść niemieckiej telewizji o sztuce i życiu.

Tagi:

Koniec Głowy: “Cajon Pass”

maj 21st, 2009 | Brak Komentarzy | Kategoria: lekcja muzyki, muzyka

Wszystkim tym którzy podobnie jak ja, razem z nadejściem wiosny, odczuwają przeraźliwy ból głowy. Na pewno pomoże. Jeden z ciekawszych gitarzystów lat 60, którym udało się zestarzeć. Może dlatego pomaga na ból głowy. Phil Keaggy. Zapraszam.

Phil Keaggy- Cajon Pass

Tagi: ,

J H N

maj 16th, 2009 | Brak Komentarzy | Kategoria: multimedia, rozmowa, społeczeństwo, wywiad

Przed nami rzecz absolutnie niezwykła. Kolejna jutubowa historia o człowieku i rzeczach. To co ma nam do powiedzenia Jonathan Harris - dzisiejszy bohater, to sposób w jaki możemy opowiadać nasze lub cudze życie. Innymi słowy, mając w pamięci słynne “to jest blog o teatrze” porozmawiajmy o różnych formach narracji. Kolejne projekty Harrisa również dotyczą sztuki opowiadania, dlatego zainteresowanych odsyłam na STRONĘ DOMOWĄ twórcy. Tymczasem zapraszam na 20 minutowe wystąpienie, które naprawdę odświeża i poprawia humor. : )

Tagi: ,

Grywalny Smutek

maj 13th, 2009 | Brak Komentarzy | Kategoria: hiper bonus, multimedia, muzyka, rytuał

Dziś zapraszam na specyficzną przygodę - na styku gry, designu, muzyki i opowieści. “The Graveyard” to niezwykła gra komputerowa - chodzimy starszą panią po cmentarzu by odnaleść grób męża i posiedzieć na ławce, która pozwoli powspominać w niecodzienny wizualnie sposób. Aplikacja jest bardzo mała - zaledwie 30 mb. Polecam wszystkim, którzy lubią autorską przygodę z multimediami. Gra została napisana przez Auriea Harveya and Michaëla Samyna z “Tale of Tales”. Pełną wersję można nabyć za 5 dolarów. Róźni się ona on dema, możliwością śmierci głównej bohaterki w trakcie prowadzenia rozgrywki. Tyle o poczuciu humoru i grze.

Strona z której można POBRAĆ “Thr Graveyard”.

Tagi: , ,

TOP FIVE

Ponieważ blog rozrasta się, a czytelników przybywa, pomyślałem, że warto było by zrobić małe podsumowanie najciekawszych wpisów, opublikowanych od listopada. Zestawienie ma również na celu przekonanie nowych użytkowników – uwaga, nie zawsze zajmujemy się bzdurami! Miłej lektury.

TOP FIVE:

1. JFK - Wieczność pętli
2. Krew Ciało Krew
3. Monodram
4. Sanktuarium Beryla
5. Estetyzacj cierpienia część pierwsza

Tagi: ,