Bądź na bierząco - RSS

1 2 3 Muzyka !

czerwiec 21st, 2009 | Brak Komentarzy | Kategoria: bez kategorii

Dziś w ramach muzycznej edukacji zapraszam na trzy dobre numery, naprawdę dobrych zespołów.

1. Atari Teenage Riot

Co prawda zespół został rozwiązany w 2000 roku, po okresie ośmioletniej działslności, jednak hałas to hałas - cieszy do dzisiaj. Gdy scena techno posuwała się naprzód po obklejana faszystowskimi hasłami, a punk rock był niezmiennie taki sam jak dzisiaj, grupa młodych ludzi, postawnowiła postawić pierwszy krok w zupełnie nowym kierunku. Rearanżując pankowe patterny na samplery i gramofony, dodając do tego przesterowane wokale, których linie były wścikle wrzeszczane, stworzyli to co dziś nazywamy “digital hardcore”. Poniżej smakowita próbka.

2. Dillinger Escape Plan

Zespół który niestety trochę się zepsół. Najświeższe nagrania amerykanów, raczej nie są już transkrybcją piekła na kameralny ansambl. Coś się zmieniło. Singiel “Black Bubblegum” pochodzący z ostatniej płyty zespołu przypomina zabawę w Red Hot Chili Peppers - raczej trudno pochwalić takie działania. Wszystkich których zainteresuje mathcore odsyłam do dokonań zespołu z okolic 2003. Właśnie z tego okresu pochodzi poniższa koncertówka.

3. Circa Survive

Stawkę zamyka zespół Anthonego Greena, niezwykłego wokalisty, który na scenie emo/post rock/indie tworzy coś rozpoznawalnego od pierwszych dźwięków. Ciekawe aranżacje rytmczne i melodie, które lokują rockowy patos w świeżej lirycznej przestrzeni to jak to się mówi “niewątpliwe plusy tego zespołu”. Zapraszam na kolejną piosenkę, którą lubię.

jeżyce story : kurz


Tymczasem za ściną piekarni pękają serca. Co zrobisz, przecież nie przekrzyczysz radia. Pan Lecki zamiata chodniczek. Kupy psów to połowa jego pracy. Codziennie rano bierze szuflę i zeskrobuje kał z chodnika. Później zamiata – oczyszcza chodnik z naleciałości nocy. Czasem jest to śnieg a czasem tłuczone szkło. Zależy. Wszystko zaczyna się z samego rana na chwilę przed tym gdy w piekarni włączy się radio. Trwa to tylko chwilę. W końcu ile można sprzątać kilka metrów chodnika. Gdy upłynie już czas, pan Lecki zanurza się w wieczności swojej obszczanej kamienicy. Snuje się pomiędzy szczeblami schodów, wygląda przez okna, łazi - a dzień nie może się skończyć. Pan Lecki zapija go wódką, zagryzając brudem zakamarków.

Nigdy nic nie mówi. Nie musi – jest dozorcą. Mówca mówi – dozorca dogląda. To takie proste. Okopany w piwnicznym węglu spogląda na dzień z wysokości bez czasu i monotonii. I wszystko jest tym samym i tym samym.

Na drzwiach prowadzących do piwnicy, od wielu lat widnieje napis. Widzi go codziennie gdy zamiata korytarz. To wszystko.

Tagi:

jeżyce story : boże ciało after party

czerwiec 13th, 2009 | Brak Komentarzy | Kategoria: Jeżyce Story, Ściana. Miasto. Tekst.

Wszystko miało wyglądać trochę inaczej. Chciałem zacząć pisać o Jeżycach, z jakiejś innej okazji, w jakimś innym stanie dnia. Jednak to za szybko ucieka. Dlatego dzisiaj - „Jeżyce Story”. Zapraszam.

Pora na słowa. Miejsce umiera, a jednorazowe akty wiary nie zapewnią mu drugiego życia.
Przez dwa lata rozpoczynałem dzień jedząc drożdżówki z serem od których bolał mnie brzuch. Piekarnia była za ścianą. Codziennie o szóstej rano budził mnie jej hałas. Te same panie wydawały z siebie te same dźwięki. Podobnie radio. Wypieki zawsze za słodkie i za ciężkie. Podobnie panie, podobnie dźwięki radia.





Jeżyce – najwyższa przestępczość w Poznaniu, bredzenia Małgorzaty Musierowicz, Peja, Dj Decks. Same gwiazdy. Ta dzielnica ma problemy jak każda. Na potłuczone szkło samochodowych szyb bezustannie defekują psy. Lokalny rytuał. Na betonie. Na sucho. Jednak nie jest to już to samo miejsce którym było kiedyś, w prawie rymujących się wersach białych raperów. „Jeżyce Bronx”, puste słowa. Gangsterka rozpierzchła się. Gdzieś, nie wiem gdzie. Pewnie w alejkach Wal Martu.





Mam znajomego, który sprzedaje odkurzacze. Jest stąd. Od dawna. Kiedyś szedł chodnikiem, gdy zapadł już zmierzch. Młody człowiek uderzył go w głowę „bejzbolem”. Wszystko bez słowa. Autoagresja autochtonów. AA. Gdy odzyskał przytomność, wstał i poszedł do domu. Dom był blisko. Idąc uświadomił sobie, że całą scenę oglądał starszy mężczyzna siedzący w oknie wychodzącym na ulicę. Dom był blisko. Wszystko bez słowa.





To było dawno. Dziś czasem, ktoś skroi Ci fajkę. Proste zasady, prostych ludzi. Teraz przeważają tu starsi alkoholicy, lub dobiegający czterdziestki degeneraci. W każdym razie tak to widzę. W kolejce w „Żabkach” jedna osoba na pięć kupuje ćwiarę. Dziś sklepy były zamknięte. Na razie koniec historii – pora na święto.

FINISZ




Tagi: ,

SLD UP 56 kbps

czerwiec 10th, 2009 | Brak Komentarzy | Kategoria: Ściana. Miasto. Tekst.

Miejski dialog.

Bohaterka:

Karolina Kaczmarek – lista szósta, miejsce czwarte; “członkini Unii Pracy, absolwentka politologii i studium podyplomowego na AE”. Brzmi nieźle, sprawdza się trochę gorzej.

Myślisz, że ktoś może mieć co do powiedzenia, a jedyne co robi to powtarza reklamę. I tutaj można się zastanawiać, czy populizm w ramach demokracji osiągnął już swój ostateczny poziom, czy może wytrawni politycy wiedząc, że umarły w nas już wszystkie ideały, znają nasze proste marzenia nad wyraz dobrze. Aby uniknąć procesu o zniesławienie, zgodzę się na to, że życie nie jest wcale takie proste. Moje hasło to: „Startuję po 5% zniżki na wszystkie pizze w mieście !”



Gdyby ktoś miał wątpliwości – poznańskie realia.

Tagi:

okLASKI

czerwiec 6th, 2009 | Brak Komentarzy | Kategoria: bez kategorii

Kylie Minouge - gwiazda wieczoru.

Polscy herosi o zmrużonych oczach. Konfetti rzyga we wszystkie strony. Czerwone bloki przewracają się jeden po drugim - sukces odniesiony po raz kolejny. Jak polska telewizja - przeżyjmy to jeszcze raz. Stary niedźwiedź wdrapał się na platformę i stroszy wąsy - patrzcie jak to zrobiłem! - mówi miso do dzieci, mrużąc stare posiwiałe oczy. Zróbcie hałas! 35 tysięcy osób klaszcze.
Performerski duch drzemie dziś w każdym z nas - i fajnie.

Historia zamienia się w zabawę, wartości w małe kukiełki. Czołgi, obce wojska, ofiary - wszyscy zostali pod kapliczką. No dobra - czołgi rozpuściły się w wódce Ja się cieszę, że pamiętamy, ale nie jestem pewien czy robimy to we właściwy sposób. Siedzę przed telewizorem, a on mówi do mnie: “Pij sok z rabarbaru lapsie!” - to już nie fajnie. Jest wieczór, a niedźwiedzie biją się z czerwonymi blokami. Sam nie wiem, polska psychodela. W szklance czerwony sok, czerwone maki. Oczy też czerwone - po polsku.

PLAMO

czerwiec 3rd, 2009 | Brak Komentarzy | Kategoria: lekcja muzyki

Dziś w ramach lekcji muzyki, zapraszam wszystkich na myspace pana działającego pod pseudonimem PLAMO - LINK

Muzyka którą wykonuje to skrzyżowanie 8-bitów ( muzyki kształtowanej na bazie dźwięków używanych w starych grach komputerowych, gierkach zabawkach itd.), bajkowego klimatu dobranocek, a także elektro-akustycznych poszukiwań, które dopełniają atmosfery nostalgii za czasami gdy Mario Bros był tym czego potrzebowałeś najbardziej. Jednocześnie ponieważ PLAMO pochodzi z Japonii, w jego muzyce można znaleźć charakterystyczne dla tego kraju rozwiązania melodyczne. Sam pseudonim odnosi się do popularnego w Japonii hobby, jakim jest sklejanie plastikowych modeli ( PLAstic MOdels) o rodowodzie wywodzącym się z Mangi i Anime. Przykłady poniżej. Tymczasem zapraszam na trochę zabawnych dźwięków (mój hit - „melodramatic popular song” - szósta od góry). LINK

Tagi: ,

Hity 17 Biennale Sztuki Dla Dziecka

czerwiec 2nd, 2009 | Brak Komentarzy | Kategoria: multimedia, teatr

UWAGA OBA SPEKTAKLE MOŻNA OBEJRZEĆ PO RAZ OSTATNI !! JUTRO !!

„Anima Blu” TAM Teatromusica



Piękna pogoda jak w każdy wtorek. Dzisiaj chciałbym zaprosić wszystkich którzy aktualnie przebywają w Poznaniu na spektakl „Anima Blu” TAM teatromusica, grupy teatralnej z Włoch.
Grupa pojawiła się w Poznaniu w ramach „17 Biennale Sztuki Dla Dziecka”. Byłem, widziałem – po prostu HIT. Chętnie zamieściłbym w ramach informacji własną recenzję, niestety widziałem ten spektakl rano przez co na razie mam trochę luźnych myśli, które zamieszczę poniżej, specjalnie dla tych, którzy nie zostali przekonani przez materiał filmowy. Jednak zanim moje SKRAWKI, jeszcze jedno zaproszenie ( bo przecież nikt do niego nie dotrze jeżeli dorzucę jeszcze więcej tekstu :P)

„Ueberraschung” - DSCHUNGEL WIEN



NIezwykły tanczno - muzyczno - elektroniczny majstersztyk. Kończe bo wpis musi zawisnąć a przecież już 21.
Pozdrawiam.

SKRAWKI:

Dlaczego ten spektakl jest spektaklem dla dzieci – które nota bene były zachwycone tym co działo się na scenie, przez cały czas trwania spektaklu? Niezwykle trudne, lub tym przypadku niemożliwe, jest uchwycenie granicy. Widziałem bardzo dobre aktorstwo, na granicy pantomimy i tańca, precyzyjnie zsynchronizowane z wysokiej jakości partią perkusji, dokładną i technicznie gładką animację wykorzystującą przetworzoną kulturę powszechnie uważaną za wysoką, pomysłowo rzuconą na pasy prześcieradeł, które umożliwiły nową jakość interakcji pomiędzy aktorami a obrazem bez wężowisk kabli i dziesiątek dodatkowych kontrolerów – więc po prostu super; prosto i zajmująco. Widziałem parafrazę przygód super bohaterów, unoszących się nad ziemią, zmieniających wymiary i pożerających swymi laserami nowe przestrzenie. Nawet śmiech dzieci, nie pozwalał mi do końca stwierdzić, że obcuje jednoznacznie ze sztuką dla dziesięciolatków…

Tagi: , , , ,

czerwiec 1st, 2009 | Brak Komentarzy | Kategoria: performans, taniec

Kolejny performens Ivo Dimcheva - tym razem z połowy 2008 roku.

“Paris” : “Im in the center of the city , confused , on the edge of a suicide, Im a monument/”

Tagi: ,