wo

W ramach ostatnich offtopów - więc zapraszam na próbkę mojej muzyki. Wszystkich zainteresowanych odsyłam na mojego majspejsa - http://www.youtube.com/watch?v=qin3D1-pg5o
Tagi: http://www.myspace.com/wo9, morawski, wo, wo+to, wojciechBądź na bierząco - RSS

W ramach ostatnich offtopów - więc zapraszam na próbkę mojej muzyki. Wszystkich zainteresowanych odsyłam na mojego majspejsa - http://www.youtube.com/watch?v=qin3D1-pg5o
Tagi: http://www.myspace.com/wo9, morawski, wo, wo+to, wojciechCała masa długich fragmentów spektaklu “Dead Dreams of Monochrome Men”. Próbka tańca fizycznego z taśmy.
Tagi: DV8, Nigel CharnockOgólnie dobra sprawa. Zapraszam wszystkich zainteresowanych - dodatkowy plus jest taki, że będzie można mnie tam spotkać.
INTERDYSCYPLINARNE WARSZTATY KRYTYCZNE
dla wszystkich zainteresowanych pisaniem o muzyce, tańcu i teatrze
23-27.06.2009
Centrum Festiwalowe – Galeria Arsenał
prowadzący:
MUZYKA:
Piotr Metz (dziennikarz muzyczny, redaktor naczelny magazynu „Machina”),
Michał Wiraszko (zespół Muchy, Jarocin Festiwal)
TANIEC:
Jadwiga Majewska (krytyk tańca), Iwona Pasińska (choreograf, tancerka)
TEATR:
Paweł Sztarbowski (krytyk teatralny), Paweł Passini (reżyser)
więcej na: www.malta-festival.pl
KOSZT:
100 zł/os. za cykl warsztatów poświęconych jednej z dziecin: teatr, taniec, muzyka. Istnieje możliwość aplikowania tylko do jednej grupy. W cenie warsztatów bilet na koncert Nine Inch Nails (dla grupy muzyka), spektakl „Happy” N. Charnocka (dla grupy taniec), spektakl „La menzogna” Pippo Delbono (dla grupy teatr).
ZGŁOSZENIA:
List motywacyjny oraz CV prosimy przesyłać do 15 czerwca 2009, na adres
alicja@malta-festival.pl z zaznaczeniem, na który z warsztatów jest to zgłoszenie. Ilość miejsc ograniczona, grupy 12-osobowe.
Od czasu kiedy zrobiłem poprzedni wpis, właściw nie mogłem przestać myśleć Marclayu i jego twórczości. Każdy kto czyta mojego bloga nieco dłużej wie, że strzępki są bliskie mojemu sercu. Zwłaszcza jeśli w jakiś sposób wiążą się ze śmieciami ( Marclay przyznaje w jednym z wywiadów, że nie korzysta z materiałów wysokiej jakości. Przeważnie płaci za płytę około jednego dolara) . W każdym razie korzystając z okazji dorzucam kilka informacji o pracach Szwajcara…

Techniki użyte przy dekonstrukcji gotowych nagrań zakupionych na winylowych płytach – więc zapętlanie, rozczłonkowywanie, multiplikacje i odkształcenia – zyskują ponowną świeżość w kontakcie z czysto fizycznym, namacalnym przedmiotem. Wewnętrzne zapętlenia przedmiotów - „Virtuoso”, akordeon którego miech został rozciągnięty/zapętlony do długości ponad siedmiu metrów -, transformacje, zbliżone do tego co dzieje się z dźwiękiem przy jego czasowym rozciąganiu lub po prostu szatkowaniu na krótkie nie zależne od swego rdzenia elementy – “Drum kit” to konglomerat modułów zestawu perkusyjnego, który uzyskuje zupełnie nowe znaczenie poprzez ponowne przestrzenne rozplanowanie. Z przdmiotu, zamienia się w rzeźbę. Nieopodal “ready mades”.

Kolejne prace eksplorujące korelacje pomiędzy dźwiękiem, a różnymi formami jego wizualizacji owocują filmem „Guitar Drag”(2000) w którym głównym bohaterem jest Fender Stratocaster – legendarna gitara lat 60 – przywiązany do wlokącego go pick-up’a. Amplifikowany sygnał gitary + zapis przebytej trasy. Film nawiązuje do zbójstwa na tle rasowym z 1998 roku - kilku białych przywiązało czarnego mężczynę do samochodu terenowego i zawlokło go na śmierć.
Inne prace Marclaya, które choć wizualne, odwołują się bezpośrednio do muzyki( w tym przypadku przemysłu muzycznego i jego nasycenia treściami erotycznymi) to “Body mix” z 1992 roku - cykl kolaży wykonanych w całości z grafik znajdujących się na okładkach płyt winylowych. Pozornie nie mające ze sobą nic wspólnego okładki, połączone ze sobą, odsłaniają nagich, uprzedmiotowionych ludzi.



Transformacja popchnięta tak daleko jak to tylko możliwe. Już przy pierwszym oglądzie przytłacza ilościowy natłok – coś na kształt iskrzenia pamięci, która wśród masy barwnych plam, rozpoznaje same znajome elementy. Więc podstawą właściwie wszystkich opisanych tu prac jest agregacja treści, która to dopiero umożliwia jej przekształcenia. Wszystko ma swoje granice. Do „video kwartetu” Marclay, użył siedmiuset fragmentów filmowych.
„Video Quartet” z 2002 roku, to kolejna praca wykorzystująca technikę kolażu – dziesiątki hollywoodzkich filmów pociętych na drobne kawałki, współgra razem w muzyczno-wizualnym kwartecie. Przez siedemnaście minut (poniżej fragment).
Transformacja popchnięta tak daleko jak to tylko możliwe. Już przy pierwszym oglądzie przytłacza ilościowy natłok – coś na kształt iskrzenia pamięci, która wśród masy barwnych plam, rozpoznaje same znajome elementy. Do „video kwartetu” Marclay, użył siedmiuset fragmentów filmowych. Trudno pojść dalej. Na koniec dwa klipy:
wywiad i set (polecam prowadzącą)
oraz
Record Players – rejestracja performensu z lat 80, opartego na dźwięku wytwarzanym przy użyciu płyt w nie tradycyjny sposób. . LINK TU.
Do jutra.
Tagi: Christian Marclay, turntablismWszystkim tym którzy podobnie jak ja, razem z nadejściem wiosny, odczuwają przeraźliwy ból głowy. Na pewno pomoże. Jeden z ciekawszych gitarzystów lat 60, którym udało się zestarzeć. Może dlatego pomaga na ból głowy. Phil Keaggy. Zapraszam.
Tagi: Cajon Pass, Phil Keaggy
Dziś zapraszam na specyficzną przygodę - na styku gry, designu, muzyki i opowieści. “The Graveyard” to niezwykła gra komputerowa - chodzimy starszą panią po cmentarzu by odnaleść grób męża i posiedzieć na ławce, która pozwoli powspominać w niecodzienny wizualnie sposób. Aplikacja jest bardzo mała - zaledwie 30 mb. Polecam wszystkim, którzy lubią autorską przygodę z multimediami. Gra została napisana przez Auriea Harveya and Michaëla Samyna z “Tale of Tales”. Pełną wersję można nabyć za 5 dolarów. Róźni się ona on dema, możliwością śmierci głównej bohaterki w trakcie prowadzenia rozgrywki. Tyle o poczuciu humoru i grze.
Strona z której można POBRAĆ “Thr Graveyard”.
Tagi: Aurie Harvey, Michaël Samyn, Tale of Tales
Tak jak obiecałem - najwyższa pora wrucić do krwi. Zaczniemy skromnie.Trochę czarnego teatru, trochę animacji po klatkowej i trochę rokendrola. Poniżej fantastyczny teledysk zespołu Pivot z Australii - zainteresowanych odsyłam do MYSPACE zespołu. W dwu paku dodaje także, kilka wypowiedzi Alexa Smitha, twórcy teledysku. Dodaje je TU.
Rekomendowane przez Tadeusza Fułka. Zapraszam.
Tagi: PivotDobra. Być może nie jest to teatr, ale umówmy się – ja po prostu muszę promować tu pewne treści. Inaczej czuł bym, że postępuje nie etycznie – jeżeli oczywiście, ktokolwiek wie jeszcze co to może znaczyć. Tymczasem. Przed nami sprawa naprawdę godna uwagi, zbiór instalacji – krócej wystawa – japońskiego artysty Otomo Yoshihide. Przede wszystkim jest muzykiem. Gramofony, gitary – ogólnie dużo hałasu. Wszystkich zainteresowanych odsyłam do Wikipedii. Teraz materiał z zeszłego roku. Tytuł: without records. Zapraszam.
Gratis mały przegląd twórczości. Dobranoc.
Tagi: Otomo Yoshihide, without recordsKilka kadrów o tym, że muzyka może być teatrem
Gdyby ktoś życzył sobie więcej – gra chorwacka gwiazda, Belinda Bedekovic.
Tagi: Belinda BedekovicByć może już noc, ale kto nie obejrzy bajki. Bajkuje Mathew, Greg i Alex (ja też nie wiem). Wszyscy razem na tytuł “American Soulicide”. Pa pa.
Tagi: Greg i Alex, Mathew